<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Qjonek.pl</title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl</link>
<description> Qjonek.pl</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=23#p23</link>
<guid isPermaLink="false">23@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[12 marca - dzień urodzin naszego Patrona. Dokładnie cztery lata temu <strong>Zespół&nbsp; Szkół Ogólnokształcących nr 4 w Poznaniu</strong> poszedł w nasze ślady, przyjmując imię ks. prof. Józefa Tischnera. W tym roku mieliśmy przyjemność uczestniczenia w obchodach Dnia Patrona w zaprzyjaźnionej szkole. Pomysł wspólnego spotkania zrodził się podczas VII Rajdu Szkół Tischnerowskich w Bochni. Wiele razy planowaliśmy wspólne spotkanie... wreszcie udało się! <br />&nbsp; &nbsp; W gościnę nie wypadało pójść z pustymi rękoma. Chcąc sprawić przyjemność gospodarzom, umieściliśmy w naszym programie artystycznym ulubioną scenkę z &#8222;Filozofii po góralsku&#8221;. Mateusz, Paweł i Wojtek sprawiali wrażenie, jakby przybyli prosto z Podhala. W naszym występie nie zbrakło śpiewu i góralskiej muzyki... Byliśmy trochę poddenerwowani, ale wszystko poszło zgodnie z planem (mimo drobnej awarii mikrofonu). Było nam niezwykle miło, że&nbsp; zostaliśmy&nbsp; tak&nbsp; ciepło&nbsp; przyjęci przez nauczycieli i uczniów tejże szkoły.<br />Bardzo się cieszymy, że mogliśmy wziąć udział w obchodach tego dnia. <br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; 27 maja - Dzień Patrona w naszym gimnazjum, będzie to okazja do kolejnego spotkania. Mamy wiele wspólnych planów...<br /><br /><strong>Natalia Bazela i Jola Letkiewicz</strong>]]></description>
<pubDate>Âroda 19 Marzec</pubDate>
<comments>Âroda 19 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=22#p22</link>
<guid isPermaLink="false">22@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Dnia 10.03.2008 r. kobiety z Domu Samotnej Matki&nbsp; odmieniły&nbsp; naszą szkołę. Pokazały przedstawienie pt. <strong>&#8222;Szczęście prawdziwe&#8221;</strong> opowiadające o tym, co najważniejsze w życiu, czyli o szczęściu. Wspaniała gra aktorska, pełen moralnego przesłania scenariusz, nastrojowa muzyka... to wszystko sprawiło, że sztuka podbiła serca publiczności i dała dużo do myślenia.]]></description>
<pubDate>Âroda 19 Marzec</pubDate>
<comments>Âroda 19 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Festiwal filmowy</title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=21#p21</link>
<guid isPermaLink="false">21@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Dnia 13 marca 2008 r., po wielu trudach, próbach i ogromnym wysiłku uczniów, w naszej szkole odbył się Festiwal Filmów w Języku Angielskim. Każda klasa miała przygotować własny scenariusz, opierając się na najbardziej znanych bajkach. Niestety, nie wszyscy wywiązali się ze swojego zadania i w końcu w konkursie wzięło udział tylko sześć klas. <br />&nbsp; &nbsp; Z pomocą nauczycieli anglistów powstały zupełnie nowe adaptacje, pozornie znanych dzieł, których autorzy wykazali się niebanalną pomysłowością, wielkim talentem reżyserskim <br />oraz zdolnościami technicznymi. Publiczność z zainteresowaniem obejrzała: <span style="color: #3366FF"><strong>&quot;Cinderellę&quot;</strong></span>, <span style="color: #FF6600"><strong>&quot;Valentine's Day&quot;</strong></span>, <span style="color: #00FF00"><strong>&quot;Shreka 2a&quot;</strong></span>, <span style="color: #800080"><strong>&quot;The Cars&quot;</strong></span>, <span style="color: #FF00FF"><strong>&quot;Petera Pana&quot;</strong></span> oraz <span style="color: red"><strong>&quot;Broken Hearts&quot;</strong></span>.&nbsp; Wszyscy z niecierpliwością oczekiwali na werdykt jury, które przez godzinę burzliwie obradowało. W tym czasie pojawiło się mnóstwo domysłów: kto był najlepszy, i która klasa zasługuje na główną nagrodę czyli wyjście do kina. <br />&nbsp; &nbsp; Kiedy komisja ponownie pojawiła się w auli, napięcie było namacalne. Mimo iż najbardziej oczekiwaną kategorią był najlepszy film, wszyscy musieli wysłuchać, komu przyznano kolejne nagrody. I tak: w kategorii najlepsza ścieżka dźwiękowa zwyciężyła klasa II a z filmem <span style="color: #00FF00"><strong>&quot;Shrek 2a&quot;</strong></span>; za najlepszy język angielski wyróżniono <span style="color: #800080"><strong>&quot;Cars 2&quot;</strong></span> klasy II b, a w kategorii najlepszy scenariusz uznanie jury zdobyła klasa III c z filmem <strong><span style="color: red">&quot;Broken Hearts&quot;</span></strong>. Doceniono również niesamowitą scenografię <span style="color: #00FF00"><strong>&quot;Shreka 2a&quot;</strong></span>, który ponownie zdobył pierwszą nagrodę. W tej kategorii wyróżniono również <strong><span style="color: #800080">&quot;Cars 2&quot;</span></strong>.<br />Najlepszą aktorką okazała się <strong>Ola Adamczyk</strong>. Nie zapomniano również o <strong>Patrycji Zimnej</strong> oraz <strong>Victorii Kocoń</strong>. Ogromnym dylematem jury było wyłonienie najlepszego aktora, dlatego też ograniczono się do wyróżnień, przyznając je <strong>Adamowi Hababickiemu</strong>, <strong>Pawłowi Sobańskiemu</strong> i <strong>Jasiowi Dołgowiczowi</strong>.<br />Kiedy emocje sięgnęły zenitu, publiczność poznała zwycięski film. Nagroda powędrowała do klasy II a, twórcy <span style="color: #00FF00"><strong>&quot;Shreka 2a&quot;</strong></span>. Tuż za nim uplasował się film <strong><span style="color: red">&quot;Broken Hearts&quot;</span></strong> klasy III c, nieznacznie wyprzedzając <span style="color: #FF00FF"><strong>&quot;Petera Pana&quot;</strong></span> klasy II c. Na festiwalu nie mogło zabraknąć nagrody publiczności. Znaczącą liczbą głosów zwyciężył <strong><span style="color: red">&quot;Broken Hearts&quot;</span></strong>.<br />&nbsp; &nbsp; Entuzjazm wywołany tymże festiwalem pozwala przypuszczać, że był to dobry początek nowej tradycji w naszej szkole. Bogatsi o zdobyte doświadczenia już planujemy kolejną galę filmową.<br /><br /><strong>Jola Letkiewicz</strong>]]></description>
<pubDate>Âroda 19 Marzec</pubDate>
<comments>Âroda 19 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Wizyta dzinnikarek</title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=20#p20</link>
<guid isPermaLink="false">20@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<p class="center"><span style="font-size: 16px"><strong><span style="color: #FF6600">Kim możesz zostać po zootechnice? Możesz znaleźć pracę w Gazecie Wyborczej!</span></strong></span><br /> <br />&nbsp; &nbsp; &nbsp;Dlaczego uczniowie naszej szkoły zostają po lekcjach? Powody bywają różne. Jedni zostają na zajęcia kółka historycznego, bądź teatralnego. Inni chodzą na SKS-y, jednakże przyczyna, dla której prawie cała redakcja Qjonka (około 40 osób) znalazła się we wtorek 26 lutego po lekcjach w sali numer pięć była całkiem&nbsp; inna. Odbyło się tam interesujące i zaskakujące pod każdym względem spotkanie z dziennikarkami Gazety Wyborczej.<br />W ciągu dwóch godzin dowiedzieliśmy się:<br />- jak wybierać zdjęcie na pierwszą stronę gazety,<br />- co znaczą słowa: blacha, lid, główka, łamy, stopka,<br />a także, że niekoniecznie trzeba skończyć studia dziennikarskie, aby zostać dziennikarzem.<br />&nbsp; &nbsp; &nbsp;Dzięki redaktorkom - Pani Beacie Zimowskiej (foto-edytorce) i&nbsp; Pani Natalii Mazur (edytorce tekstu) zyskaliśmy wiele nowych pomysłów, które na pewno wykorzystamy <br />w przyszłości.<br /><br /><strong>redakcja Aktualności</strong>]]></description>
<pubDate>Âroda 19 Marzec</pubDate>
<comments>Âroda 19 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Zielono, ale czy na pewno zdrowo?...</title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=19#p19</link>
<guid isPermaLink="false">19@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<p class="center"><span style="font-size: 16px"><span style="color: #00FF00">Zielono, ale czy na pewno zdrowo?...</span></span><br /><br />Wegetarianizm ostatnimi czasy bardzo modne i popularne słowo. Młodzi ludzie, szczególnie dziewczyny, aby zadbać o sylwetkę, przechodzą na wegetarianizm, ale czy to jest takie proste? A przede wszystkim czy zdrowe?<br />Słownik języka polskiego definiuje to słowo następująco:<br /><br /><span style="color: #00FF00"><strong>wegetarianizm</strong> </span>- rodzaj diety charakteryzujący się wyłączeniem z posiłków produktów pochodzenia mięsnego i ew. jaj lub nabiału z pobudek moralnych, etycznych bądź zdrowotnych. W języku potocznym wegetarianizm to zbiór kilku diet, w tym weganizmu, fruktarianizmu i samego wegetarianizmu.<br /><br />Przemyśl dobrze swoją decyzję&#8230;<br /><br />Odpowiedz sobie na pytanie: Dlaczego chcę zostać jaroszem? Jeśli to tylko najnowsza moda - zrezygnuj! Jeżeli chcesz poprawić swój stan fizyczny, zregenerować organizm albo po prostu wychodzisz z założenia, że zwierzęta są twoimi przyjaciółmi, nie pożywieniem, to pogłęb swoja wiedzę na temat wegetariańskiej diety. Powinieneś na samym wstępie wiedzieć, że dietetycy nie są zgodni w ocenie tego zjawiska &#8211; są zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy wegetariańskiego odżywiania. Jedno jest pewne - &#8222;ziemniaki + surówka&#8221; na dłuższą metę może doprowadzić do anemii.<br /><br /><span style="color: #00FF00"><strong>Bądź rozsądny!</strong></span><br />&#8226;&nbsp; &nbsp; Nie przewracaj do góry nogami swojego sposobu odżywiania, zmiany wprowadzaj powoli, ale konsekwentnie!<br />&#8226;&nbsp; &nbsp; Nie&nbsp; wyłączaj ze swojego jadłospisu produktów mlecznych, pieczywa i jajek!<br />&#8226;&nbsp; &nbsp; Nie jedz ciągle tych samych rzeczy, dieta musi być różnorodna!<br /><br /><strong><span style="color: #00FF00">Ważne wskazówki:</span></strong><br />&#8226;&nbsp; &nbsp; Pij dużo niegazowanej wody mineralnej!<br />&#8226;&nbsp; &nbsp; Kawę, herbatę i kakao zastąp sokami z owoców i warzyw!<br />&#8226;&nbsp; &nbsp; Łącz różne produkty w jeden posiłek!!! (np. rośliny strączkowe + pro-dukty zbożowe)<br />&#8226;&nbsp; &nbsp; Jedz dużo ZIELONYCH warzyw i owoców!!!<br /><br /><strong><span style="color: #00FF00">Patrycja Fierlej</span></strong>]]></description>
<pubDate>Âroda 19 Marzec</pubDate>
<comments>Âroda 19 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=18#p18</link>
<guid isPermaLink="false">18@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<p class="center"><strong><span style="font-size: 16px">Wywiad z Krzysztofem Kotorowskim- bramkarzem Lecha Poznań</span></strong><br /><br /><strong>Czy wiesz, jak wygląda przeciętny dzień piłkarza?</strong><br /><br />Poznań ul. Bułgarska 05.03.2008r.<br /><br /> <br /><br /><strong>Redakcja</strong>: Jak dużo czasu poświęca Pan swojej rodzinie?<br /><br /><strong>K. Kotorowski</strong>: Staram się jak najwięcej. Wiadomo - treningi, mecze, nie ma dużo czasu, szczególnie w weekendy, ale jeżeli w ciągu tygodnia jest, to spędzam go z rodziną.<br /><br /><strong>Redakcja</strong>: Czy ma Pan jakieś inne pasje poza piłką nożną?<br /><br /><strong>K. Kotorowski</strong>: Tak, uwielbiam samochody - oglądać, jeździć itd.<br /><br /><strong>Redakcja</strong>: Czy atmosfera w szatni bywa czasami napięta i czy przekłada się to na grę zespołu?<br /><br /><strong>K. Kotorowski</strong>: No, wiadomo nie jest kolorowo, w przerwach przeważnie dudni w sza-tniach,&nbsp; ale&nbsp; ogólnie&nbsp; atmosfera&nbsp; w Lechu jest super i oby tak dalej. Tak jak powiedziałem, w przerwie czasami jest ostro.<br /><br /><strong>Redakcja</strong>: Jak wygląda przeciętny dzień piłkarza?<br /><br /><strong>K. Kotorowski</strong>: Pobudka około 8:30, 8:45, przed 10:00 w klubie na rozgrzewce, później rozciąganie, siłownia, trening, odnowa i około 14:00 w domu, później, jeżeli jest drugi trening, to na 17:00, jeśli nie - to czas dla rodziny.<br /><br /><strong>Redakcja</strong>: Dlaczego został Pan bramkarzem?<br /><br /><strong>K. Kotorowski</strong>: Mój tato kiedyś był bramkarzem i chyba go podpatrywałem i tak zostało.<br /><br /><strong>Redakcja</strong>: Kim chciał Pan zostać, będąc małym chłopcem?<br /><br /><strong>K. Kotorowski</strong>: Piłkarzem! I się udało. (uśmiech)<br /><br /><strong>Redakcja</strong>: Kto jest Pana najlepszym kolegą z klubu?<br /><br /><strong>K. Kotorowski</strong>: Ciężko jest powiedzieć, kto jest najlepszy. My szanujemy się wszyscy, bardzo się lubimy, tworzymy bardzo zgraną paczkę, każdy jest bardzo sympatycznym człowiekiem, chociaż spotyka się w tej szatni wiele narodowości: Serbowie, Peruwiańczycy, Polacy i Bułgar, więc jest wesoło, każdy mówi w swoim języku, ale jest bardzo sympatycznie i nie ma takiego podziału, że ten jest najlepszy czy tamten.<br /><br /><strong>Redakcja</strong>: Czy zawodnicy innej narodowości uczą się języka polskiego?<br /><br /><strong>K. Kotorowski</strong>: Uczą się, a my im w tym pomagamy i przy okazji my uczymy się języka angielskiego.<br /><br /><strong>Redakcja</strong>: Kibice w Poznaniu zremisowany mecz z Zagłębiem Lubin traktują trochę jak porażkę. Co Pan sądzi o tym meczu?<br /><br /><strong>K. Kotorowski</strong>: Ja&nbsp; też tak uważam, może nie jak porażkę, ale straciliśmy 2 punkty. Uważam, że na takim stadionie, przy takiej publiczności po prostu trzeba wygrywać.<br /><br /><strong>Redakcja</strong>: Czy rywalizacja o miejsce w pierwszym składzie dobrze wpływa na grę piłkarzy?<br /><br /><strong>K. Kotorowski</strong>: No, są różne zdania. Zależy od poszczególnego zawodnika, ale ja uważam, że w dobrym zespole rywalizacja powinna być, musi być dwóch zawodników na jedną pozycję, a wtedy jest postęp u piłkarza.<br /><br /><strong>Redakcja</strong>: Jak wyglądają relacje między Panem a Emilianem Dolchą? <br /><br /><strong>K. Kotorowski</strong>: Rywalizacja między nami jest tylko na boisku, a na co dzień jesteśmy kolegami. <br /> <br /><strong>Redakcja</strong>: Dziękuję bardzo za wywiad. Jednocześnie życzę miejsca w pierwszym składzie.<br /><br /><strong>Agnieszka Ignaszak</strong>]]></description>
<pubDate>Âroda 19 Marzec</pubDate>
<comments>Âroda 19 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=17#p17</link>
<guid isPermaLink="false">17@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Wywiad z Jarosławem Kucem,<br />trenerem sekcji karate w Rokietnicy</strong><p class="center"><span style="font-size: 16px"></span><br /><br />&nbsp; &nbsp; Wszystko zaczęło się w III klasie szkoły podstawowej. Siedziałam na ławce, przyglądając się treningowi. Olka ćwiczyła już od około miesiąca. Zajęcia bardzo mi się spodobały, postanowiłam się zapisać. Początkowo musiałam trochę podgonić moją grupę, ale potem było całkiem fajnie. Zaczęłam jeździć na zawody, zdawałam na kolejne pasy, a treningi podobały mi się&nbsp; coraz bardziej. Ale to, co piękne, szybko się kończy...Poszłam do gimnazjum i brak czasu nie pozwalał mi trenować, więc musiałam sobie odpuścić. Na początku tego roku szkolnego moja sąsiadka poprosiła mnie, bym zaprowadzała jej 7-letnią córkę na karate. Zgodziłam się. Zaprowadzałam ją na treningi, siedziałam na ławce i przyglądałam się. Po jakimś czasie namówiłam Olę, by chodziła tam razem ze mną. Wspólnie postanowiłyśmy zapisać się do tej grupy, sądziłyśmy, że trochę ruchu nie zaszkodzi,&nbsp; a jest to&nbsp; lepsze niż&nbsp; kibicowanie&nbsp; z boku.&nbsp; Od&nbsp; ponad pół roku chodzimy na treningi i postanowiłyśmy dowiedzieć się czegoś więcej o karierze naszego trenera Jarosława Kuca, więc przeprowadziłyśmy z nim wywiad.<br /><br /><strong>Amanda & Ola</strong>:&nbsp; Kiedy&nbsp; rozpoczęła&nbsp; się Pańska przygoda z karate?<br /><strong>Jarosław Kuc</strong>: Kariera, karate - wielkie słowa...Zacząłem treningi w wieku 14 lat, w VIII klasie szkoły podstawowej, czyli sporo lat temu, ponad 20.<br /><strong>A&O</strong>: Jak ona wyglądała?<br /><strong>J.K.</strong>: Na początku zaczęło się niewinnie, przygodą. Koledzy&nbsp; mnie&nbsp; zachęcili. Po 2-3 latach był pierwszy start w zawodach, posypało się trochę medali, potem pierwsze mistrzostwa Polski.<br /><strong>A&O</strong>: Jakie wykształcenie trzeba zdobyć, by zostać trenerem?<br /><strong>J.K.</strong>: Na początku jest instruktor, w moim przypadku instruktor karate. Ogólnie wystarczy matura, ale ja skończyłem Akademię Wychowania Fizycznego.<br /><strong>A&O</strong>: Jak często odbywają się egzaminy na kolejne dany?<br /><strong>J.K.</strong>: Po zdaniu na pierwszy dan (czarny pas) można zdawać na następny po dwóch latach. Na trzeci - po&nbsp; trzech latach od drugiego i tak z każdym danem o rok więcej.<br /><strong>A&O</strong>:&nbsp; Czy&nbsp; nadal pogłębia Pan swoją wiedzę praktyczną w karate, czy tylko uczy młodych?<br /><strong>J.K.</strong>: Nadal rozwijam swoje umiejętności jeżdżąc na za-wody z mistrzami japońskimi, tam uczę się nowych kata czy technik w kumite. Uważam, że cały czas należy rozwijać się, bo wiedza, którą posiadamy nie jest wystarczająca.<br /><strong>A&O</strong>: Czy bierze Pan udział w zawodach trenerów? Jak one wyglądają?<br /><strong>J.K.</strong>:&nbsp; Zawody trenerów się nie odbywają, ale są&nbsp; zawody w określonych przedziałach grupowych, w których mogą brać udział trenerzy. Oprócz trenerów, biorą w nich udział osoby, które kiedyś trenowały,&nbsp; teraz&nbsp; robią&nbsp; to&nbsp; tylko,&nbsp; kiedy&nbsp; czas&nbsp; im&nbsp; pozwala, a wiedzą, że nie mieli by dużych szans z młodymi.<br /><strong>A&O</strong>: Dziękujemy za wywiad.<br /><strong>J.K.</strong>: Również dziękuję.<br /><br /><br /><strong>Amanda Sadek & Aleksandra Śpitalniak</strong>]]></description>
<pubDate>Âroda 19 Marzec</pubDate>
<comments>Âroda 19 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Wywiad z Bartoszem Bosackim</title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=16#p16</link>
<guid isPermaLink="false">16@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="font-size: 16px"><span style="color: blue">Wywiad z Bartoszem Bosackim<br />przeprowadzony dnia 10.10.2007r.</span></span><p class="center"><strong></strong><br /><br /><strong>Redakcja:&nbsp; </strong>Kiedy zaczął Pan grać w piłkę nożną?<br /><strong>B. Bosacki:</strong> Zacząłem pewnie, tak jak wszyscy inni chłopcy, ale&nbsp; na systematyczne treningi uczęszczałem od czwartej klasy szkoły podstawowej. Nie wiem, ile miałem wtedy lat, bo było to dosyć dawno. Później chodziłem do szkoły sportowej nr 13, gdzie mieliśmy od samego początku dziesięć godzin lekcyjnych w tygodniu zajęć sportowych.<br /><strong>Redakcja:</strong> Czy były to zajęcia tylko z piłki nożnej?<br /><strong>B. Bosacki:</strong>&nbsp; Generalnie&nbsp; była to&nbsp; klasa o profilu&nbsp; piłki nożnej,&nbsp; ale trener&nbsp; nie ograniczał się tylko do niej. Graliśmy również w siatkówkę i w koszykówkę. Myślę, że to też procentowało później.<br /><strong>Redakcja:</strong> Kiedy i dlaczego podjął Pan decyzję o tym, aby zostać zawodowym piłkarzem?<br /><strong>B. Bosacki:</strong> To jest taka śmieszna historia, z której śmieje się cała moja rodzina. Ciocia zasugerowała moim rodzicom, abym spróbował zdać egzaminy sprawnościowe do szkoły nr 13. Ten pomysł mi się bardzo spodobał i od samego początku traktowałem to jako zabawę, a w późniejszym czasie&nbsp; - ja do dzisiaj mam takie dosyć luźne podejście do gry, cieszę się, że robię to, co lubię i mogę za to dostawać jeszcze pieniądze. Ale tak, jak kiedyś już podkreślałem, pieniądze są ważne, lecz&nbsp; nie są&nbsp; najważniejsze,&nbsp; ważna&nbsp; jest&nbsp; dobra&nbsp; zabawa&nbsp; i do dzisiaj tak to wygląda.<br /><strong>Redakcja:</strong> W jakich klubach grał Pan wcześniej?<br /><strong>B. Bosacki:</strong> 13-tka była filią Lecha, niektórzy uważają,&nbsp; że to już był Lech, niektórzy mówią, że to była właśnie ta szkoła. Po skończeniu szkoły przeszedłem automatycznie do Kolejorza, bo takie były reguły. W KKS-ie właściwie ominąłem zespół rezerw, od razu awansowałem do pierwszego zespołu i z pierwszym zespołem trenowałem,&nbsp; a&nbsp; grałem&nbsp; w&nbsp; rezerwach.&nbsp; Debiutowałem&nbsp; w&nbsp; Lechu w pierwszej lidze w 1994 albo 1995 roku. Trzy lata w Lechu czy cztery lata w Amice Wronki, dwa lata znowu w Lechu, dwa lata Norymberdze i w tej chwili drugi rok w Lechu.<br /><strong>Redakcja:</strong> Dlaczego powrócił Pan w końcu do Lecha?<br /><strong>B. Bosacki:</strong> Ja jestem z Poznania i utożsamiam się&nbsp; z tym klubem. Tutaj przez to, że trenowałem spędziłem&nbsp; tu pół życia&nbsp; i zawsze kibicowałem&nbsp; Lechowi,&nbsp; zawsze&nbsp; było&nbsp; moim marzeniem zagrać na Bułgarskiej.&nbsp; Jako&nbsp; mały&nbsp; chłopak&nbsp; przychodziłem tutaj na mecze, kiedy&nbsp; Lech&nbsp; grał w pucharach i było moim marzeniem zagrać w takim meczu. Mam nadzieje, że w najbliższym czasie to marzenie uda się spełnić.<br /><strong>Redakcja:</strong> Gdzie jest lepsza atmosfera: na trybunach w Polsce czy w Niemczech?<br /><strong>B. Bosacki:</strong> Uważam, że Niemczech jest... ze względu na to, że mają bardziej rozwiniętą infrastrukturę, są lepsze stadiony i ludzi przychodzi więcej, ale jeżeli chodzi o żywiołowość, o do-ping - to na pewno atmosfera na Bułgarskiej jest lepsza.<br /><strong>Redakcja:</strong> Czy Lech zdobędzie mistrzostwo Polski?<br /><strong>B. Bosacki:</strong> Szczerze w to wierzymy. Piłkarze zrobią wszystko, żeby tak się stało. Na pewno nie będzie to łatwe, ale taki jest plan i myślę, że ten plan jest realny. Cały Poznań, kibice i klub zasłużyli&nbsp; na to, by w końcu ,po tylu latach zdobyć mistrzostwo. Na pewno jest to do zrobienia.<br /><strong>Redakcja:</strong> Ostatnio&nbsp; przegraliśmy&nbsp; z&nbsp; Polonią&nbsp; Warszawa, z drugoligowym klubem, a teraz wygraliśmy z Legią Warszawa, która jest na początku tabeli. Jak to można wyjaśnić? Co zawiodło w Warszawie? <br /><strong>B. Bosacki:</strong> Trudno powiedzieć, co zawiodło. Od lat mówi się, że Puchar Polski rządzi się swoimi prawami. W zeszłym roku Legia odpadła z drużyną trzecioligową, w tym roku Lech odpadł z&nbsp; zespołem drugoligowym. Myślę, że Polonia będzie się liczyła w drugiej lidze oraz walczyła o awans do ekstraklasy. Także nie robimy z tego tragedii, na pewno jest przykro, bo zdobycie Pucharu Polski to jest najkrótsza droga do tego, żeby walczyć w Europejskich Pucharach, a o to wszystkim w Poznaniu&nbsp; chodzi. No,&nbsp; ale&nbsp; stało się,&nbsp; jak się&nbsp; stało. W&nbsp; tej chwili&nbsp; trzeba skoncentrować się na lidze i zdobyć takie miejsce, które będzie nas premiowało grą w Pucharach.<br /><strong>Redakcja:</strong> Czy był jakiś mecz, który najbardziej zapadł Panu w pamięć?<br /><strong>B. Bosacki:</strong> Tych meczy troszeczkę już było, na pewno jeden i drugi mecz na mistrzostwach świata,&nbsp; jeśli&nbsp; chodzi o mecze,&nbsp; w których&nbsp; ja&nbsp; występowałem.&nbsp; Na pewno&nbsp; był to&nbsp; mecz z&nbsp; Niemcami i Kostaryką.&nbsp; <br /><strong>Redakcja:&nbsp; </strong>Dlaczego Pan został obrońcą?<br /><strong>B. Bosacki:</strong> Przez przypadek. Zaczynałem jako napastnik i nawet w grupach młodszych strzelałem&nbsp; trochę&nbsp; bramek. Była&nbsp; taka&nbsp; sytuacja,&nbsp; iż pojechaliśmy na mecz do Bydgoszczy, chyba w dwunastu, bo chłopacy się rozchorowali i w trakcie podróży trener zapytał &quot;czy nie zagram&nbsp; na&nbsp; prawej&nbsp; obronie?&quot;&nbsp; Zagrałem i tak już zostało, ale ja się śmieję, że oprócz bramkarza to grałem w lidze na wszystkich pozycjach.<br /><strong>Redakcja:</strong> Jakie to uczucie, kiedy piłkarz dowiaduje się o tym, że przez dłuższy okres&nbsp; nie może grać w piłkę?<br /><strong>B. Bosacki:</strong> No na pewno nie jest to miłe, tym bardziej, że akurat przy tej kontuzji, którą ja w tej chwili mam, perspektywa przerwy to sześć miesięcy. Być może uda mi się troszeczkę ten czas skrócić, robię wszystko, żeby tak było. No, ale nie było wyjścia, trzeba było się z tym pogodzić, to jest element tego zawodu, tej pracy. Piłkarze muszą się z tym liczyć na każdym treningu, na każdym meczu, akurat&nbsp; mi się&nbsp; takie&nbsp; coś przytrafiło i&nbsp; dzień po operacji nie&nbsp; myślałem o tym, co się stało, tylko każdego dnia myślę o tym, żeby jak najszybciej wrócić na boisko. Wydaje mi się, że tak powinni podchodzić wszyscy do tego, jest łatwiej.<br /><strong>Redakcja:</strong> Gdyby jakiś klub chciał zapłacić za Pana duże pieniądze, co by Pan na to powiedział?<br /><strong>B. Bosacki:</strong> Myślę, że takie pieniądze już były za mnie i dla mnie kładzione przez kluby z Polskiej Ligi, ale Bosacki jest w Poznaniu i pewnie w tym Poznaniu zostanie.<br /><strong>Redakcja:</strong> Bardzo&nbsp; dziękuję&nbsp; za&nbsp; wywiad&nbsp; jednocześnie życzę szybkiego powrotu do zdrowia i gry w pierwszym składzie oraz zdobycia mistrzostwa Polski.<br /><br /><strong>Agnieszka Ignaszak</strong>]]></description>
<pubDate>Âroda 19 Marzec</pubDate>
<comments>Âroda 19 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Naruto</title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=15#p15</link>
<guid isPermaLink="false">15@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Do wszystkich fanów Naruto! </strong>Możecie spokojnie przeczytać poniższą recenzję Rise of a Ninja i zapewniam Was, że nie znajdziecie tu zdań w stylu &quot;widziałem dwa odcinki, ale nie wiem za bardzo, o co chodzi&quot;, czy &quot;nie rozumiem, skąd taka popularność kolejnego, nudnego serialu&quot;. Wszystko obejrzałem,&nbsp; wszystko&nbsp; przeczytałem.&nbsp; Nikt nie przysłał mi Naruto: Rise of a Ninja do recenzji z do-piskiem &quot;musiało na kogoś wypaść&quot;. Tekst&nbsp; napisałem z&nbsp; własnej&nbsp; woli, a grałem dla czystej przyjemności. Podobnie jak Wy, mam dosyć ataków na Naruto ze strony osób, które nigdy nie obejrzały żadnego odcinka anime, a chcą wydawać opinie i sądy. Skoro wstęp mamy za sobą, czas przejść do recenzji najlepszej gry z Naruto w roli głównej.<br /><br /><br /><strong>Europa zabiera się za Naruto </strong><br /><br />&nbsp; &nbsp; Za Naruto: Rise of a Ninja odpowiada Ubisoft Montreal, czyli jeden z najlepszych zespołów w branży gier. Ta ekipa ma na swoim koncie między innymi takie serie, jak: Tom Clancy's Splinter Cell, Prince of Persia czy Far Cry, a także wielki hit ostatnich miesięcy, czyli Assassin's Creed. Informacja o tym, że za produkcję Naruto&nbsp; zabiera się&nbsp; tak&nbsp; znakomity i co ważne - europejski zespół, była dla mnie czytelna. Ta gra musi zarządzić. Zresztą fani nie mieli ostatnio powodów do narzekań, bo do Europy trafiło pięć pozycji z Naruto w tytule. Cztery na PlayStation 2 i jedna na PlayStation Portable. Trzy z tych gier, to jeden i ten sam tytuł, a dwie pozostałe to totalne nieporozumienie i piąta liga, więc może jednak jest na co narzekać. Na szczęście nadejście Rise of a Ninja może poprawić Wam humor.<br /><br /><strong>Bez Xbox Live nie podchodzić</strong><br /><br />&nbsp; &nbsp; Zabawę z produkcją od Ubisoft Montreal należy zacząć od połączenia się z Xbox Live. Dlaczego tak?&nbsp; Na płytce z grą nie ma oryginalnych, japońskich głosów aktorów. Musicie je ściągnąć z sieci. I od razu przyznam, że gdyby nie ta poprawka, to w ogóle nie odpaliłbym Naruto. Głosy amerykańskich aktorów to porażka na całej linii, więc całe szczęście, że pojawił się ten darmowy dodatek. Niestety, nie przy wszystkich kwestiach pojawiają się napisy, także przygotujcie się na naukę kilku słów w języku japońskim, żeby wszystko&nbsp; dobrze zrozumieć.&nbsp; Fabuła&nbsp; Naruto: Rise of a Ninja&nbsp; podąża&nbsp; ścieżką znaną z anime i korzysta z krótkich fragmentów kilkunastu odcinków serii. Do tego dochodzą oczywiście scenki stworzone na silniku gry. Przyznam szczerze, że bardzo liczyłem na to, że będę mógł sobie&nbsp; odświeżyć&nbsp; początki&nbsp; serii,&nbsp; jednak&nbsp; srodze&nbsp; się&nbsp; tutaj&nbsp; zawiodłem.&nbsp; Fabuła to największy i właściwie jedyny minus Naruto: Rise of a Ninja. Fani będą źli, ponieważ sceny z anime zostały koszmarnie zmontowane. Doszło to do tego, że całkowicie zmieniają niektóre wydarzenia, inne całkowicie pomijają, mylą kolejność, fakty i zdarzenia. Ludzie z Ubisoft Montreal twierdzili w licznych wywiadach, że są wielkimi fanami Naruto. Jednak zamiast po prostu przenieść oryginalną fabułę do gry wszystko totalnie pomieszali i popsuli. Wielka szkoda.<br /><br /><strong>Nie widziałeś gdzieś moich monet?</strong><br /><br />Naruto: Rise of a Ninja stawia na&nbsp; olbrzymi, otwarty świat. Konoha&nbsp; to setki domków i kilo-metry krętych uliczek, wypełnionych mieszkańcami. Początkowo wszyscy są negatywnie nastawieni do Naruto, co obrazują ikonki nad ich głowami. Jednak z każdą kolejną misją poszczególne osoby zaczynają być do nas przyjaźnie nastawione i pomocne w zadaniach. A tych jest prawdziwe zatrzęsienie. Od dostarczania jedzenia do klientów, zbierania monet na otwarcie sklepików, przez wy-ścigi, poszukiwania Konohamaru (przy jego &quot;słynnych&quot; zdolnościach to nie problem), na gonitwach za złodziejami i misjach fabularnych kończąc. Zawsze mamy pełne ręce roboty. Do tego dochodzi&nbsp; zbieractwo&nbsp; wspomnianych&nbsp; monet , które wymienimy na zdolności, przedmioty, itp. Część z nich leży na ulicach (dosłownie), ale większość jest sprytnie poukrywana tak, że trzeba będzie sprawdzić każdy dach, krzaczek i zakamarek. I dobrze, bo to zajęcie zdecydowanie wydłuża czas gry. Oczywiście stopniowo zaczniemy wykonywać misje poza terenem Konohy, tak więc nie można narzekać na mo-notonię.<br /><br /><br /><strong>Mój Naruto da Twojemu w kość!</strong><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; Ubisoft Montreal proponuje Wam mix w świątecznej ofercie. Jedna gra, kilka gatunków. Mamy tutaj elementy platformowe z obowiązkowym podwójnym skokiem. Mamy przygodę, otwarty teren gry i wykonywanie misji w stylu produkcji z GTA w tytule. Nie zabrakło również elementów RPG, czyli rozwoju postaci, ekwipunku i zdolności. Na koniec zostawiłem&nbsp; walki&nbsp; &nbsp;z&nbsp; &nbsp;przeciwnikami.&nbsp; Tutaj Naruto dostarcza prosty, ale zróżnicowany i efektowny system walki. Jutsu wykonuje się w bar-dzo fajny sposób.&nbsp; Przytrzymujemy&nbsp; lewy&nbsp; spust,&nbsp; teraz&nbsp; ruchy&nbsp; gałkami,&nbsp; np. obie&nbsp; w górę,&nbsp; obie&nbsp; w dół i w odpowiednim momencie puszczamy spust. Świetny patent. Kombinacji ciosów jest sporo i w trak-cie gry możemy wykupywać nowe. Walka jest bardzo szybka, do tego stopnia, że momentami kompletnie nie wiedziałem, co się dzieje na ekranie. Dobrze powalczyć z Sakurą i Sasuke na terenie Konohy,&nbsp; gdyż&nbsp; inaczej&nbsp; później&nbsp; może być&nbsp; ciężko. Poziom&nbsp; trudności&nbsp; jest&nbsp; dość wysoki - już&nbsp; Zabuza i Haku potrafią solidnie nam dokopać. A jeżeli nie wykonujecie misji pobocznych, to Wasza postać będzie miała mało&nbsp; punktów życia i&nbsp; chakry. Co ważne, nie ma&nbsp; mowy o zwykłym uderzaniu w przy-ciski - tutaj trzeba nauczyć się kilku kombinacji, żeby spokojnie grać. Dodatkowo możecie sprawdzić swoje umiejętności z innymi graczami poprzez Xbox Live. Dzięki Ubisoft Montreal, dobra robota!<br /> <br /><strong>Dla fanów pozycja obowiązkowa</strong><br /> <br />&nbsp; &nbsp; Oprawa graficzna prezentuje bardzo wysoki poziom, cell-shading nigdy nie prezentował się tak doskonale. Otoczenie zachwyca szczegółami i piękną architekturą. Bez wątpienia to jedna z&nbsp; ład- niejszych gier w 2007 roku. Konoha została przeniesiona perfekcyjnie, również złego słowa nie można napisać o bohaterach Rise of a Ninja. Szczególnie świetnie wypada ich animacja ruchów i cio-sów, która wiernie naśladuje anime. Ścieżka dźwiękowa to znane i lubiane kawałki oraz oryginalne głosy aktorów. Czy mamy zatem do czynienia z najlepszą grą o Naruto? Zdecydowanie tak. Szkoda tylko, że fabuła została pocięta i pomieszana, za co przyznaję niższą ocenę. Dla fanów jest to pozycja obowiązkowa!<br /><br /><br /><strong>Hubert Pucała</strong>]]></description>
<pubDate>Âroda 19 Marzec</pubDate>
<comments>Âroda 19 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Porady Doktora Johnie!</title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=14#p14</link>
<guid isPermaLink="false">14@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[UŻYWAMY MŁOTKA!<br /><br />Nie każdy mieszkaniec Chorzowa wie, jak używa się tak skomplikowanego narzędzia, jakim jest młotek. Po wnikliwych badaniach stwierdziłem, że nie tylko mieszkańcy Chorzowa mają ten problem, również we Wrocimicach, na Podkarpaciu i w Katowicach. Nigdy nie byłem w tych miastach. Mieszkam w Poznaniu. Ale przypuszczam, że mieszkańcy tych miast mają taki problem. Może w Poznaniu też jest, tylko ja tu mieszkam, więc jest mniejszy...<br /><br />Wygląd urządzenia:<br /><br />-rączka, najczęściej wykonana z nisko gatunkowego drewna lub z plastiku przetworzonego 27 raz w trybie recyklingu.<br /><br />-metalowa głowica, potocznie zwana główką. <br /><br />Tak więc przyrząd posiada praktycznie dwa elementy, co nie oznacza, że jest prosty w konstrukcji i łatwy w konserwacji.<br /><br />Głównym problemem przy używaniu młotka jest jego... złe użycie.<br /><br />Młotka głównie używa się do:<br />-wybijania szyb w samochodach<br />-rozbojów<br />-włamań<br />-rozprawianiu się z upierdliwym psem sąsiada<br />-czasem do wbijania gwoździ<br /><br />Dla wszystkich kibiców: wybijając szybę w samochodzie młotek, zależnie od wagi powinno dzierżyć się oburącz lub w jednej ręce. Przed uderzeniem należy skierować PŁASKĄ stroną do samochodu. Wbrew obiegowej opinii to właśnie ta strona wytwarza większe uszkodzenia przy styku z szybą.<br /><br />Wielu włamywaczy nie wie, że młotek swoją dziwną główkę nie zawdzięcza jedynie potrzebie wyciągnięcia zardzewiałego gwoździa z deski, ale podważeniu zamka w drzwiach.<br /><br />Przy rozprawie z denerwującym nas organizmem zwierzęcym należy wziąć zamach za ramię trzymające młotek, po czym zamachnąć się do przodu i wypuścić z dłoni rączkę urządzenia. Lot młotka na odległości ok. 10m odbywa się przez ok 0.8 sekundy. W tym czasie możemy nacieszyć wzrok wspaniałym lotem kosząco - wirowym w stronę celu, który z pewnością już nikomu nie opowie, jak bardzo cię nie lubił. Oczywiście należy wypuścić w odpowiednim momencie. Lata wprawy powinny pomóc w tego typu problemach. <br /><br />Sposób użycia!<br /><br />1# podejdź do młotka<br />2# prawą /lewą ręką chwyć rączkę urządzenia<br />3# podnieś młotek<br />=urządzenie gotowe do działania.<br /><br />aby zakończyć pracę z młotkiem:<br />1# podejdź do miejsca uprzedniego spoczynku urządzenia<br />2# odłóż młotek.<br /><br />Jak widać wszystkiego można się nauczyć, obsługi młotka także.]]></description>
<pubDate>Sobota 15 Marzec</pubDate>
<comments>Sobota 15 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=13#p13</link>
<guid isPermaLink="false">13@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Mianem tańca nowoczesnego zostaje mylnie określany taniec współczesny (ang. modern dance), który jest dalszym rozwinięciem tańca wyrazistego, powstałego w Niemczech w latach 1920-30, ujętym w reguły specyficznej techniki. Krystalizował się w Ameryce w latach 1930-50, wykorzystując elementy folkloru murzyńskiego i indiańskiego. Czołowymi reprezentantami tańca współczesnego byli: Isadora Duncan , Doris Humphrey,<br />Charles Weidman ,&nbsp; Martha Graham <br />Taniec nowoczesny jest natomiast tańcem typowo estradowym i nie nadającym się do teatru. Tańczony na Mistrzostwach Polski, Europy i Świata, dzieli się na style: Hip-Hop, Electric Boogie, Break Dance, Disco Dance, Disco Show, Dance Show.<br /><br />&nbsp; Szkoły tanca polecane przeze mnie:<br />&nbsp; <br /><br />&nbsp; &nbsp;&nbsp; &nbsp; <strong>&nbsp; &nbsp; Szkoła Tańca i Baletu&nbsp; &#8222;Fouette&#8221;</strong><br />&nbsp; &nbsp; HISTORIA&nbsp; &nbsp; Założona przez dr Beatę Książkiewicz. Rozpoczyna swą działalność 10 listopada 1997 r. Kształci dzieci i młodzież w takich przedmiotach jak: taniec klasyczny, modern, jazz, funky jazz, flamenco, akrobatyka. Szczególną stroną działalności szkoły jest współpraca ze szkołami baletowymi za granicą. Szkoła posiada w swoim repertuarze wiele układów choreograficznych, w tym pełnospektaklowe balety &quot;Kopciuszek&quot; muz. S. Prokofiew, &quot;Dziadek do orzechów&quot; muz. P. Czajkowski i &quot;Brzydkie kaczątko&quot; muz. F.Schubert w choreografii B. Książkiewicz<br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; KONTAKT:<br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;61-614 Poznań<br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;ul. Mołdawska 22<br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;tel. +48 61 825 66 32 <br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;fax +48 61 825 66 48<br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;0-605 212 555 <br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;e-mail: office@fouette.pl<br /><br /><br /><strong>Szkoła Tańca Roma Jakubowska & Adam Czub</strong><br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; <br />MISJA<br /><br />Celem jest propagowanie tańca jako jednej z bardziej wartościowych form ludzkiej aktywności. Taniec pozwala lepiej czuć własne ciało, mieć lepszą kondycję fizyczną i psychiczną. Tańcząc bowiem zarówno młody jak i starszy człowiek doznaje uczucia radości życia, większej pewności siebie. <br /><br /> Wykwalifikowani pedagodzy podchodząc z pasją, pomagają odblokować blokady fizyczne i psychiczne uczestników zajęć tanecznych, a także rozwijają ich zainteresowania i talenty.<br /> <br />KONTAKT:<br /> <br />Szkoła Tańca<br />Roma Jakubowska & Adam Czub<br /><br />Kontakt: <br />Studio Tańca Romy Jakubowskiej<br />os. Jagiellońskie 91/5; 61-218 Poznań<br />tel.: +48 61 877 17 91, +48 601 181 761<br /><br />Kontakt w sprawach związanych z nauką tańca: zapisz.sie.na@kursy-tanca.net&nbsp; tel: +48 507 767 076&nbsp; <br /><br />&nbsp; &nbsp;&nbsp; &nbsp; &nbsp;<strong>&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;Teatr Tańca w Poznaniu</strong><br /><br />&nbsp; &nbsp; Polski Teatr Tańca istnieje od 1973 roku, jest profesjonalnym autonomicznym zespołem, którego oblicze przeszło ewolucję od spektakli ukształtowanych fromą teatru baletowego do współczesnego gatunku: teatru tańca, który charakteryzuje przekraczanie granic rodzajowych, technicznych i stylistycznych.Od 1973 roku, zgodnie ze statutem Polski Teatr Tańca, mając swą stałą siedzibę w Poznaniu, realizuje założenia programowe, polegające na promocji sztuki tańca i upowszechnianiu kultury baletowej w kraju i za granicą. Poszerzając swoją działalność o pierwiastek edukacyjno - warsztatowy Polski Teatr Tańca jest od 1994 roku organizatorem Międzynarodowych Warsztatów Tańca Współczesnego oraz od 2004 roku Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Tańca<br /><br />KONTAKT:<br />Polski Teatr Tańca <br />siedziba i studio prób: ul. Kozia 4, 61 - 835 Poznań <br />centrala: +48 61 8524242/41, +48 61 8524008 <br />sekretariat/fax: +48 61 853 23 70 <br />e-mail: teatr@ptt-poznan.pl <br /><br /><br /><br /><br /><strong>Marta Rosińska</strong>]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 7 Marzec</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 7 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Porady Doktora Johnie!</title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=12#p12</link>
<guid isPermaLink="false">12@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Tak, mam ich już z 15, ale nie wszystko na raz. W sobotę Kolejna ;)]]></description>
<pubDate>Wtorek 4 Marzec</pubDate>
<comments>Wtorek 4 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Porady Doktora Johnie!</title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=11#p11</link>
<guid isPermaLink="false">11@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Niezłe xD Masz jeszcze jakieś porady ??]]></description>
<pubDate>Wtorek 4 Marzec</pubDate>
<comments>Wtorek 4 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Britney</title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=10#p10</link>
<guid isPermaLink="false">10@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Britney Spears</strong> otworzyła tegoroczną ceremonie rozdania nagród Video Music Awards wykonując swój nowy singiel &quot;Gimme More&quot; Miało to być wielkie comeback Britney,<br />ale okazało się totalną klapą zamiast tańczyć chodziła a zamiast śpiewać na żywo spiewała <br />z playbacku. Krytycy muzyczni nie zostawili na niej słuchej nitki.<br />Chociaż jej występ to była wielka katastroa to kawałek promujacy płytę okazał się świetny.Nagrywając dla Jive Records/Sony BMG artystka powraca w liscie królewski sposób.Jej najnowszy singiel &quot;Gimme More&quot; podbija listy przebojów.<br />Premierowy kawałek w pierwszym tylko tygodniu w samych Stanach Zjednoczonych sklepu iTunes&nbsp; nabyto ponad 179 000 fanów. <br />Piosenka także trafiła na szczyty listy i Tunes w Australi i Kanadzie. W Europie natomiast znajduje się w Top 20 najczęściej granych<br />piosenek.<br /><br /><strong>Olivia Stiller</strong>]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 3 Marzec</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 3 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.qjonek.pun.pl/viewtopic.php?pid=8#p8</link>
<guid isPermaLink="false">8@http://www.qjonek.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>II LO</strong><br /><br />REKRUTACJA<br /> <br /><strong>Klasa I A ( MEDIALNA )</strong><br /> <br />przedmioty wiodące: j. polski, historia, wiedza o społeczeństwie, j.angielski<br />języki obce: j. angielski(kontynuacja), j.niemiecki(podstawowy), j. łaciński(podstawowy)<br />przedmiot punktowany: historia<br /> <br />Zajęcia warsztatowe prowadzone przez znanych poznańskich dziennikarzy prasowych, radiowych i telewizyjnych <br />Klasy A pozwalają na rozwijanie szerokich zainteresowań i różnorodnych uzdolnień w zakresie szeroko rozumianej sztuki, <br />a przede wszystkim literatury. Od czasu wprowadzenia systemu punktowego trafiają tam uczniowie z najlepszymi wynikami. <br />W przyszłości to studenci takich kierunków jak politologia, nauki społeczne, prawo, itp <br /><br />Min. liczba pkt. w roku 2006/2007 - 150,00; średnia punktów - 155,88 <br /> <br /><strong>Klasa I B</strong><br /> <br />przedmioty wiodące: matematyka, fizyka, informatyka<br />języki obce: j.angielski(kontynuacja), j.niemiecki(podstawowy)<br />przedmiot punktowany: fizyka<br /> <br />Do klasy tej trafiają uczniowie chcący rozwijać zainteresowania w zakresie przedmiotów ścisłych.<br /><br />Absolwenci tej klasy swoją przyszłość wiążą z reguły z kierunkami ekonomicznymi i politechnicznymi, medycyną <br />oraz przedmiotami ścisłymi rozwijanymi w ramach kształcenia uniwersyteckiego.<br /><br />Minimalna ilość pkt. w roku 2006/2007 - 146,67; średnia punktów - 154,39 <br /><br /><strong>Klasa I C</strong><br /> <br />przedmioty wiodące: biologia, chemia, j.niemiecki<br />języki obce: j. niemiecki(kontynuacja), j.angielski(podstawowy)<br />przedmiot punktowany: biologia<br /> <br />Młodzież tej klasy ma możliwość przystępowania do międzynarodowego egzaminu sprawdzającego kompetencje w zakresie języka niemieckiego DSD II ; uczestniczy w międzynarodowym projekcie &quot;Młodzież w europejskim dialogu&quot; pod patronatem Prezydentów Polski i Niemiec. <br /><br />Minimalna ilość pkt. w roku 2006/2007 - 143,33; średnia punktów - 150,66 <br /><br /><strong>Klasa I D</strong><br /> <br />przedmioty wiodące: biologia, chemia, fizyka<br />języki obce: j. angielski(kontynuacja), j. niemiecki(podstawowy)<br />przedmiot punktowany: biologia<br /> <br /><br />Proces kształcenia skupia się na przygotowaniu do studiów o charakterze przyrodniczym bądź ścisłym, na takich kierunkach <br />jak medycyna, biotechnologia czy genetyka. <br /><br />Minimalna ilość pkt. w roku 2006/2007 - 145,67; średnia punktów - 151,98 <br /><br /><strong>Klasa I E ( EUROPEJSKA )</strong><br /> <br />przedmioty wiodące: j.polski, historia, wiedza o społeczeństwie, j.francuski<br />języki obce: j.angielski(kontynuacja), j.francuski(podstawowy)<br />przedmiot punktowany: historia<br /> <br />Zajęcia warsztatowe z pracownikami Katedry Europeistyki AE <br /><br />Klasa z rozszerzonym programem nauczania języka francuskiego przygotowuje do międzynarodowego egzaminu sprawdzającego kompetencje językowe z języka francuskiego DELF ; dyplom przyznawany jest przez Ministerstwo Edukacji Narodowej Francji. Klasa objęta jest patronatem naukowym przez Katedrę Europeistyki Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. <br />W przyszłości jej absolwenci kierują swe kroki na kierunki o charakterze lingwistycznym bądź humanistycznym, w obszarze ich zainteresowań znajdują się również kierunki artystyczne i społeczne. <br /><br />Minimalna ilość pkt. w roku 2006/2007 - 146,33; średnia punktów - 151,06 <br /> <br /><strong>Klasa I F</strong><br /><br /><strong>Klasa przygotowawcza do Międzynarodowej Matury - IB</strong><br />języki obce: j.angielski(kontynuacja), j.niemiecki(podstawowy) lub j. francuski(podstawowy)<br />przedmiot punktowany: według zasad naboru IB<br /> <br />Przedmiot punktowany wybierany jest przez centralny system komputerowy, jest to przedmiot z najwyższą oceną - zgodnie <br />z regulaminem IB. Przedmioty do wyboru: biologia, chemia, fizyka, geografia, historia, informatyka, wiedza o społeczeństwie. <br /><br />Minimalna ilość pkt. w roku 2006/2007 - 292,67; <br /><br />Międzynarodowa Matura (International Baccalureate Diploma) uznawana jest <br />za najlepszy program szkolnictwa średniego na świecie, na który składa się dwuletni kurs o charakterze przeduniwersyteckim (zajęcia prowadzone w języku angielskim) oraz klasa przygotowawcza (50% zajęć w języku angielskim).<br />Przedmioty podzielone są na 6 grup: język ojczysty, języki obce, nauki społeczne, nauki eksperymentalne, nauki matematyczne, przedmiot dodatkowy. Uczeń wybiera 6 przedmiotów - trzy na poziomie podstawowym i trzy na poziomie rozszerzonym. Nauka na wybranych poziomach kończy się egzaminem dojrzałości uznawanym na całym świecie.<br />Maturalne arkusze egzaminacyjne ocenianie są przez zewnętrznych egzaminatorów z różnych krajów na całym świecie, <br />a dyplomy IB, wydawane przez organizację IBO w Genewie, stanowią dokument równoważny ze świadectwem dojrzałości publicznych średnich szkół ogólnokształcących.<br />W ramach programu uczeń zobowiązany jest napisać pracę dyplomową z przedmiotu wybranego na poziomie wyższym (Extended Essay), zaliczyć międzydyscyplinarne zajęcia z Theory of Knowledge oraz Creativity Action Service (działalność społeczna, sportowa i twórcza).<br />Program Matury Międzynarodowej umożliwia nie tylko zdobycie konkretnej wiedzy, ale także wyrabia umiejętność krytycznego myślenia, uczy sztuki tolerancji wobec odmienności, a został opracowany w taki sposób, aby młodzi ludzie, którzy biorą w nim udział, potrafili korzystać z praw i obowiązków obywatelskich oraz aktywnie uczestniczyli w życiu lokalnych społeczności.<br />Program ten wyrabia nawyk ustawicznego kształcenia się, samodoskonalenia, kreując odpowiedzialnych obywateli zjednoczonego świata przyszłości. <br />Kontakt: <br /><br /> <br />ul.Matejki 8/10<br />60-766 Poznań<br />tel/fax (61) 866-28-92<br /><br />e-mail: sekretariat@2lo.poznan.pl <br />Sekretariat szkoły czynny codziennie w godzinach od 8.00 do 15.00<br /> <br /> <br /><strong>Więcej informacji o 2 Liceum Ogólnokształcącym w Poznaniu znajdziesz na stronie <a href="http://www.2lo.poznan.pl" target="_blank" rel="nofollow">www.2lo.poznan.pl</a> </strong><br /><br /><strong>Aleksandra Skoczyńska</strong>]]></description>
<pubDate>Czwartek 28 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 28 Luty</comments>
</item>
</channel>
</rss>
